koncert nr 34 / ŚWIAT GERSHWINA

godz. 19:30 (60 min.)
dzień 28.09 sobota
miejsce Sala TRANSATLANTYK

kategoria koncertu Orkiestrowy

Wykonawcy

Frank Braley  fortepian
Sinfonia Varsovia
Mihhail Gerts dyrygent

Program

Aaron Copland El Salón México
George Gershwin Amerykanin w Paryżu
George Gershwin Błękitna rapsodia

onstage

App Store Google Play

Opis koncertu

Zobacz więcej dzięki aplikacji Onstage! Publiczność tego koncertu będzie mogła śledzić za pomocą swoich smartfonów to, czego zazwyczaj nie widać z daleka – zbliżenia na scenę, twarz dyrygenta, czy dłonie pianisty. Ta wyjątkowa usługa będzie dostępna również podczas koncertu nr 19 (Amerykańskie Brzmienia).

 

El Salón Mexico Aarona Coplanda i Amerykanin w Paryżu Georga Gershwina wpisują się w nurt muzyki programowej. Założenie programowości w muzyce jest bardzo proste – kompozytor bierze na warsztat jakąś historię, legendę, obraz, a nawet zjawisko przyrodnicze  i odmalowuje je dźwiękami, opowiada o nim w złożonej, zazwyczaj symfonicznej opowieści. Obydwa te utwory są poematami symfonicznymi, a ich program – treść, na której zostały oparte –  zawarty został w tytule.

El Salón Mexico powstał w latach 1932–1936, kiedy Copland był zainspirowany Meksykiem, a konkretnie charakterystycznym punktem na mapie tego miasta – salą, w której ówcześnie urządzane były huczne zabawy taneczne. Amerykanin w Paryżu z kolei, jak mówił o swoim utworze sam kompozytor, balet rapsodyczny. Jest on niezwykle sugestywny. Muzyka niemalże „mówi” słuchaczowi, co w danym momencie przydarza się bohaterowi. Utwór okazał się wielkim sukcesem, po śmierci Gershwina, Amerykanin w Paryżu doczekał się adaptacji filmowej z Genem Kellym w roli głównej. Nie pozostaje zatem nic innego, jak rozsiąść się wygodnie w fotelu i posłuchać opowieści o prawdziwym meksykańskim salonie oraz przygodach Amerykanina krążącego po pięknym Paryżu.

W programie koncertu umieszczona została także Błękitna Rapsodia, czyli „muzyczny kalejdoskop Ameryki” jak nazwał utwór sam George Gershwin. Natomiast proces jego powstania opisał następująco: „To było w pociągu. Jego mechaniczny rytm, te stuki i łomoty, nierzadko okazuje się inspiracją dla kompozytorów – ja sam często słyszę muzykę w samym sercu hałasu. I właśnie wtedy, w pociągu, nagle usłyszałem, wręcz zobaczyłem na papierze, całą strukturę Rapsodii, od początku do końca”.

Partnerzy Szalonych Dni Muzyki